Wniebowzięcie NMP (2026)
Naśladowanie Maryi prowadzi do Nieba
Świętujemy dzisiaj wielką tajemnicę naszej katolickiej wiary - Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Świętujemy wydarzenie, gdy Maryja po zakończeniu ziemskiej pielgrzymki, stanęła przed Bogiem z ciałem i duszą, ukazując piękno swojego życia na ziemi wypełnionego: dobrocią i prawdą, pięknem i miłością, modlitwą i wiarą, cierpieniem i poddaniem się woli Bożej. Tajemnica Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przynosi nam wszystkim wielką radość i zarazem wielką nadzieję. W tej tajemnicy bowiem, którą często rozważamy także w chwalebnych tajemnicach Różańca świętego, widzimy cel naszego ziemskiego życia do którego zmierzamy – widzimy Niebo i życie wieczne z Bogiem w którego wierzymy, którego kochamy i w którym pokładamy całą naszą nadzieję! Dzisiejsza uroczystość mówi nam więc o naszej przyszłości. Przyszłości chwalebnej i wielkiej. Maryja, która została wzięta do Nieba z ciałem i duszą, ukazuje nam jaka czeka nas przyszłość. Nasza przyszłość po śmierci to życie wieczne w Niebie. My bowiem podobnie jak Maryja związaliśmy swoje życie na ziemi z Bogiem i do Boga zdążamy. W czasie naszej ziemskiej wędrówki, podobnie jak Maryja, słuchając Boga, żyjąc Jego Przykazaniami, pragniemy wypełniać Jego wolę.
Oczywiście Maryja jest dla nas niedoścignionym wzorem życia na ziemi, ponieważ jest najpiękniejszym i najdoskonalszym Bożym stworzeniem. Ale właśnie dlatego, że jest wzorem, to jest dla nas przykładem świętego życia. Jest naszą Nauczycielką i Przewodniczką na drogach ziemskiego pielgrzymowania. Jest także naszą Orędowniczką i Wspomożycielką, dlatego każdego dnia uciekamy się pod Jej obronę.
Myślę, że nie ma dzisiaj wśród nas nikogo, kto jako człowiek wierzący w Boga nie chciałby być zbawiony i po śmierci zamieszkać w Niebie z ciałem i duszą. Nasza obecność w kościele na dzisiejszej odpustowej uroczystości, świadczy o tym, że sprawa naszego zbawienia i zbawienia naszych bliźnich jest dla nas bardzo ważna i bardzo nam ona leży na sercu. Wpatrując się dzisiaj w Niebo gdzie z ciałem i duszą żyje Maryja, stawiamy pytanie: w jaki sposób każdy z nas może osiągnąć zbawienie i żyć wiecznie w Niebie? Rozważając życie Maryi na ziemi, uświadamiamy sobie, że warto nie tylko Maryję czcić, do Niej się modlić, ale należy też Maryję w życiu naśladować. Bo skoro Jej sposób życia zaprowadził Ją do Nieba, to oznacza, że każdy kto w życiu będzie naśladował Maryję, również do Nieba trafi! Na co więc warto zwrócić uwagę patrząc na życie Maryi na ziemi?
1/ Maryja z wiarą i właściwie rozpoznawała w swoim życiu wolę Bożą. W scenie Zawistowania widzimy jak Maryja z uwagą wsłuchuje się w głos Boga, by dobrze odczytać wolę Boga w swoim życiu, by się nie pomylić, by wybrać to co Pan Bóg w Jej życiu zaplanował. Jakże często stajemy w naszym życiu przed koniecznością podejmowania decyzji i trudnych nieraz wyborów. Począwszy od wyborów takich codziennych, wydawałoby się nieraz prozaicznych, aż po te które potem decydują o obliczu całego naszego życia. Maryja zanim dokonała wyboru drogi życiowej, to na modlitwie pytała Boga o Jego wolę i o Jego plany. Dzisiaj wielu biega do wróżki, szuka podpowiedzi w horoskopach, pyta ludzi jaką mają wybrać przyszłość, jakiego dokonać wyboru? Maryja modląc się pytała o swoją przyszłość samego Boga!
2/ Dalej Maryja po odczytaniu woli Bożej, przyjęła ją i wyraziła na nią zgodę, a potem dzień po dniu z wiarą, miłością i nadzieją oraz wielką pokorą, jako Służebnica, Bożą wolę wypełniała. Jak trudno dzisiaj człowiekowi, szczególnie młodemu, nie tylko odczytać właściwie wolę Bożą w swoim życiu, ale też na tę wolę Boga się zgodzić. Wielu bardzo często samemu chce decydować o kształcie swojego życia, nie prosząc na modlitwie Boga o pomoc. Gdy potem dokonują niewłaściwych wyborów, gdy zaczynają popełniać życiowe błędy, wtedy niestety też często schodzą z drogi prowadzącej do zbawienia, do Nieba. Maryja pokazuje, że droga do Nieba, to droga codziennego pełnego poświęcenia, wypełniania woli Bożej i wypełniania obowiązków wynikających z życiowego powołania.
3/ Maryja ukazuje się nam w swoim życiu, jako Niewiasta walcząca ze złem, co obrazuje dzisiejsze czytanie z Księgi Apokalipsy. Maryja jako pokorna Służebnica Pańska jest wielką Obrończynią tego co dla Niej w życiu jest najważniejsze, najdroższe, najcenniejsze i najświętsze. Walczy ze złem i szatanem, by bronić Jezusa, by bronić Jego Kościoła, by przed złem i szatanem bronić ludzi. My również, na wzór Maryi, w naszym codziennym życiu mamy z odwagą stawać w obronie Jezusa i Jego Kościoła, mamy walczyć z szatanem i jego ludźmi. Mamy stawać w obronie naszej wiary i każdej ludzkiej duszy, w obronie miłości małżeńskiej i rodziny, w obronie ludzkiego życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Mamy bronić siebie i innych przed złem, przed szatańskimi pokusami, przed działaniem szatana i unikać okazji do grzechu. Wiemy jak wielka odpowiedzialność spoczywa zawsze też na rodzicach, by bronili swoje dzieci przed złem i przed działaniem szatana. W ubiegłym miesiącu w różańcowych prośbach do Matki Bożej Wschowskiej Pani Pocieszenia, pojawiły się dwie bardzo ciekawe intencje napisane przez młodą osobę: „Aby szatan nie wygrywał w walce o ludzkie dusze” oraz „Aby szatan w końcu zginął”.
4/ Maryja jest dla nas także przykładem miłości i wrażliwości na drugiego człowieka. Pamiętamy, że gdy tylko dowiedziała się o swojej krewnej Elżbiecie, że potrzebuje pomocy, zaraz i „z pośpiechem” poszła do niej ponad 150 km, by służyć pomocą, chociaż już sama była w stanie błogosławionym. Podobnie Maryja zachowała się w Kanie Galilejskiej… Widząc kłopotliwą sytuację nowożeńców przyszła im od razu z pomocą, prosząc o interwencję swojego Syna Jezusa.
Pamiętajmy, że czasami ludzie boją się lub wstydzą prosić o pomoc. Dlatego nie czekajmy aż ktoś nas o pomoc poprosi, ale tak jak Maryja od razu i z „pośpiechem” zaproponujmy naszym bliźnim pomoc. Bo od tego czy bliźnim w potrzebie okażemy miłość i pomoc, będzie też zależało nasze zbawienie – o czym przypomina nam Chrystus w opisie Sądu Ostatecznego.
Moi Kochani! Chcąc osiągnąć Niebo żyjmy też na co dzień w łasce uświęcającej, często uczestniczmy we Mszy świętej i często przystępujmy do Komunii świętej, bo jak podkreślał św. Karol Acutis: „Eucharystia to autostrada do Nieba”. Niech więc Eucharystia kształtuje nasze życie i życie naszych rodzin, pragnących zbawienia i życia wiecznego w Niebie.
A teraz popatrzymy na te piękne kwiaty, które mamy przed sobą i którymi tak pięknie został wystrojony na odpust kościół, i z wiarą poprośmy Boga o zbawienie nasze, naszych bliskich i wszystkich ludzi na ziemi, tą piękną dzisiejszą modlitwą: „Boże…a gdy będziem schodzić z tego świata, niech nas, niosących pełne naręcza dobrych uczynków, przedstawi Tobie Najświętsza Dziewica Wniebowzięta, najdoskonalszy owoc tej ziemi, abyśmy zasłużyli na przyjęcie do Twojego Domu”. Amen.
(o.R.)




