Pierwsza Sobota Miesiąca - 6 czerwca 2026

Rola Żywego Różańca w dzisiejszym świecie (I sobota czerwca 2026)    

Wczoraj i dzisiaj (5 - 6 czerwca) na Jasnej Górze odbywają się uroczystości związane z Jubileuszem 200.lecia Stowarzyszenia Żywego Różańca założonego przez młodą pełną wiary świecką dziewczynę z Lyonu bł. Paulinę Jaricot. Obchody Jubileuszu są połączone z XIV Pielgrzymką Żywego Różańca na Jasną Górę i III Ogólnopolskim Kongresem Różańcowym.

Ten Jubileusz to szczególny czas dziękczynienia za dzieło Żywego Różańca i za tych wszystkich, którzy do tej Wspólnoty należą i w ciągu tych 200 lat należeli. To doświadczenie wielkiej Wspólnoty Braci i Sióstr w Żywym Różańcu. To okazja do refleksji i dalszej, nieustannej różańcowej formacji. To wreszcie czas, by zawierzając na nowo Żywy Różaniec i swoje życie Matce Bożej, z nadzieją spojrzeć w przyszłość.

Nie ulega wątpliwości, że dzisiaj także w Polsce, bardzo potrzeba odważnych ludzi różańca, ludzi gorliwych i wiernych codziennej modlitwie. Bardzo potrzeba wspólnot i rodzin modlących się wspólnie, w tym także ludzi młodych i dzieci. Obecnie Stowarzyszenie Żywego Różańca to potężna armia ludzi na całym świecie (w Polsce ok. 2,5 miliona osób), którzy każdego dnia rozważając tajemnice różańca, wspierają modlitwą intencje wskazane przez Ojca Świętego, obejmujące aktualne potrzeby Kościoła i świata. W maju na przykład modliliśmy się, aby każdy miał dostęp do pożywienia, w czerwcu modlimy się o promocję wartości przez sport, a w lipcu będziemy modlić się o szacunek dla ludzkiego życia.

Jakie jest zadanie i misja Żywego Różańca w naszych czasach?
Warto tu przytoczyć słowa z „Małego podręcznika Żywego Różańca”, zredagowanego w roku 1834, w którym zostały zamieszczone idee, którymi kierowała się bł. Paulina Jaricot przy zakładaniu tego Stowarzyszenia. Czytamy tam m.in.: „Nowa praktyka odmawiania różańca powstała z Bożej inspiracji, by pogłębić znajomość Jezusa i miłość do Niego oraz pragnienie naśladowania, ożywić zaufanie do Maryi, zacieśnić na nowo więzy miłości braterskiej, przylgnąć do papieża będącego centrum jedności, odpowiadać na bieżące i przyszłe problemy”.
W tym podręczniku Żywego Różańca podano zalecenia, z których warto i dzisiaj skorzystać.
Pierwsze: „Gromadząc się w 15 osób (obecnie 20 osób), chrześcijanie wzmacniają swoją miłość braterską, gdyż często pozostają anonimowi sobie”. Anonimowość wśród chrześcijan znacznie i negatywnie wpływa na świadectwo i działalność całego Chrystusowego Kościoła, a także poszczególnych kościelnych Wspólnot. Siła jest we wspólnocie, a nie w działaniu w pojedynkę! Przynależność do Wspólnoty i wzajemne bliższe poznanie się, chroni przed samotnością, która jakże często doskwiera ludziom zarówno starszym, jak i młodym, a także  dzieciom. Bycie we Wspólnocie daje okazję do wzajemnego wspierania się w codziennym życiu, które jak doskonale wiemy, nie jest łatwe, a czasami wręcz bardzo trudne. Iluż ludzi przegrało swoje życie, tylko dlatego, że zostali sami ze swoimi problemami i troskami, z którymi sami sobie nie poradzili!? 
Inne zalecenie z wspomnianego Podręcznika Żywego Różańca brzmi: „Żywy Różaniec pomaga zwalczać egoizm, także religijny, przyczyniając się do troski o duchowy wzrost bliźnich”. Wiemy, że najważniejszym przykazaniem, które obowiązuje nas uczniów Chrystusa, to Przykazanie miłości. To co niszczy miłość to ludzki egoizm! Jak bardzo chroni przed egoizmem np. modlitwa za wszystkich ludzi, w naszej Ojczyźnie i na całym świecie, w intencjach podanych przez papieża. Przed egoizmem chroni troska o umacnianie wiary i duchowy wzrost w swojej rodzinie, wśród swoich przyjaciół i znajomych. W walce z egoizmem pomaga także systematyczny i odpowiedzialny udział w spotkaniach Wspólnoty oraz zaangażowanie w życie Wspólnoty. Świadectwo Wspólnoty, które będzie innych przyciągało, zależy w dużym stopniu od wzrostu duchowego każdej osoby, która do Wspólnoty należy!
I jeszcze jedno zalecenie: „Praktykując niewielką jałmużnę, członkowie Żywego Różańca przyczyniają się do finansowania książek religijnych zawierających zdrową doktrynę’. Ileż dzisiaj fałszywych informacji na temat Kościoła  i chrześcijańskiej wiary. Dlatego bardzo potrzeba, byśmy także finansowo wspierali katolickie media i środki społecznego przekazu! Dzisiaj konieczne jest wielkie nasze zaangażowanie, nas uczniów będących blisko Jezusa i Kościoła, aby innym ukazać prawdziwy, a nie zafałszowany obraz Kościoła. Mamy obowiązek wynikający z naszej wiary, aby innym ukazać prawdziwe oblicze Chrystusa i Jego Kościoła, w którego działalności na co dzień, jest przecież tak wiele dobra i miłości! Również te, jakże nieraz symboliczne, zbierane składki we Wspólnocie Żywego Różańca, to także nasza osobista i wspólnotowa troska o Żywy Różaniec oraz odpowiedzialność za misyjną działalność Kościoła, na której tak bardzo zależało bł. Paulinie Jaricot.
I jeszcze jedno przesłanie bł. Pauliny Jaricot: „W górę serca! Nie zaprzątajmy ich już drobnymi osobistymi sprawami, nie wylewajmy więcej łez z powodu drobiazgów, rozważajmy wszystko z uczuciami Bożej miłości, obejmijmy cały świat modlitwą, bo Jezus umarł za wszystkich ludzi”.      
Troszczmy się więc bardzo o zbawienie swoje i naszych bliźnich, bo to przecież dla nas wierzących w Chrystusa najważniejszy cel życia na ziemi!
Módlmy się codziennie gorliwie na różańcu, a świadectwem naszego słowa i przykładem życia, pomóżmy innym zachwycić się Chrystusem i Jego Kościołem, także ludziom młodym i dzieciom.   
Niech do Wspólnoty Żywego Różańca pociąga innych także nasza wielka miłość do Matki Bożej i nasza wzajemna miłość we różańcowej Wspólnocie!
Niech się tak stanie! Amen.   
(o.R.) 

400 lat franciszkanów

565 lat franciszkanów

we Wschowie

We Wschowie początki fundacji franciszkańskiej sięgają roku 1457, kiedy to mieszczanie i magistrat królewskiego miasta Wschowy, ofiarowali bernardynom teren pod budowę kościoła i klasztoru. W 1462 r. z ofiar mieszczan i okolicznej szlachty zbudowano kościół i klasztor pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu i św. Bernardyna ze Sieny. Klasztor początkowo należał do prowincji czesko-austriackiej.

W roku 1467 wszedł w skład nowo powstałej polskiej prowincji obserwantów. W latach 1456 – 1558, klasztor pomyślnie się rozwijał, a zakonnicy prowadzili bez większych przeszkód swoją działalność duszpasterską.

 

Czytaj dalej na temat historii klasztoru

 

 

800 lat zakonu

1W 1209 roku św. Franciszek z Asyżu założył nowy zakon w Kościele. Siebie i swoich towarzyszy nazywał braćmi mniejszymi (łac. fratres minores) - chciał przez to podkreślić, że ich życie ma polegać nie na wywyższaniu się, ale na świadomym wyborze małości (łac. minoritas), uniżoności.

2Do takiej postawy zachęcał Chrystus w Ewangelii, a Franciszek nakazał w regule praktykować życie w ubóstwie i uniżeniu. Pierwszych zakonników nazywano Pokutnikami z Asyżu, dopiero później przyjęła się nazwa franciszkanie (od imienia św. Franciszka). Do XV wieku istniał jeden zakon franciszkański.

3W wyniku uwarunkowań na tle kulturowym, historycznym, geograficznym oraz na skutek różnic w praktycznym stosowaniu reguły, w XV i XVI w. wyłoniły się istniejące do dzisiaj trzy niezależne zakony franciszkańskie: Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych, Zakon Braci Mniejszych i Zakon Braci Mniejszych Kapucynów.

800 lat zakonu