Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego (2026)
Zmartwychwstały Jezus żyje w Eucharystii!

Przenieśmy się myślami w tamten niedzielny poranek po szabacie, o którym czytamy dzisiaj w Ewangelii. Niby taki jak zawsze, bo słońce wzeszło jak co dzień, skończył się szabat, skończyły się dla Żydów święta. Ludzie wstali, by podjąć swoje codzienne obowiązki, zaczęli krzątać się wokół swoich domów  i gospodarstw. Niby wszystko tak samo, a jednocześnie zupełnie inaczej. Tamtego poranka stało się coś, co odmieniło losy świata, choć świat jeszcze o tym nie wiedział. Wydarzyło się coś, co wpłynęło na losy każdego człowieka, choć ludzie o tym nie wiedzieli. Tego poranka stało się coś, po ludzku niezrozumiałego, ale zarazem coś wręcz cudownego… Zwycięski Chrystus wyszedł z grobu, pokonał śmierć  i pokonał szatana! Jak wszystko zmieniło się w ten wielkanocny poranek! Nastał wielki, radosny i wesoły dzień! Do serc uczniów Jezusa zaczęła wracać nadzieja! Tego właśnie dnia najpierw Maria Magdalena, a potem także Apostołowie doszli do przekonania, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał, że ich Pan żyje!  

Od tamtej chwili, od tamtego wielkanocnego niedzielnego poranka, gdy Jezus Chrystus zmartwychwstał, każda niedziela, dla nas uczniów Chrystusa, jest wielkim świętem, jest tym szczególnym dniem by przeżywać wciąż na nowo tę cudowną i wręcz niewiarygodną historię Chrystusowego Zmartwychwstania! Wszyscy, którzy wierzą w Chrystusa jako Człowieka i Boga, którzy kochają Jezusa całym sercem i umysłem, którzy w Jezusie pokładają swoje nadzieje, zarówno, te ziemskie, jak i te wieczne, gromadzą się na niedzielnych Eucharystiach na całym świecie, aby ciągle na nowo cieszyć się i zachwycać, tą wielką tajemnicą naszej wiary, że nasz Pan i Zbawiciel zmartwychwstał i naprawdę żyje! Dlatego właśnie udział we Mszy św. w każdą niedzielę jest tak samo ważny jak udział we Mszy św. w dzisiejszą uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego! Kościół, przypomina nam o tym  w pierwszym przykazaniu kościelnym, że „W niedziele i święta nakazane należy uczestniczyć we Mszy świętej i powstrzymać się od prac niekoniecznych”. Opuszczenie Mszy św. w niedziele z własnej winy jest grzechem ciężkim!! Warto o tym pamiętać!

W tym roku program duszpasterski Kościoła w Polsce realizowany jest pod hasłem: Uczniowie-misjonarze”. Program ten przypomina, że jako uczniowie Jezusa kierując się w życiu wiarą, mamy nieustannie wzrastać w miłości do Boga i do bliźnich, oraz mamy angażować się w misję Chrystusowego Kościoła poprzez dawanie świadectwa naszej wiary w codziennym życiu. To właśnie świadectwo wiary uczniów Jezusa sprzed prawie 2000 lat, sprawiło, że my dzisiaj możemy wierzyć w Jezusa i w Jego zmartwychwstanie.
Wiarę w zmartwychwstanie Jezusa zawdzięczamy m.in. Marii Magdalenie, która jako jedna z nielicznych osób stała pod krzyżem i widziała na własne oczy, jak Jezus  na Krzyżu skonał.

To ona „pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy było jeszcze ciemno, udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu…., zobaczyła pusty grób, a potem osobiście spotkała zmartwychwstałego Jezusa.
Wiarę w zmartwychwstanie Jezusa zawdzięczamy także świadectwu uczniów Jezusa, którymi byli Piotr i Jan. To oni także weszli do grobu gdzie pochowano Jezusa. Zobaczyli, że grób jest pusty i uwierzyli w to co Jezus wcześniej zapowiadał, że po trzech dniach zmartwychwstanie!...
Zmartwychwstania Jezusa nie da się po ludzku zrozumieć! W tę najważniejszą prawdę naszej chrześcijańskiej wiary, można tylko uwierzyć!!
Jak bardzo powinniśmy być wdzięczni naszym rodzicom za to, że oni też w swoim życiu uwierzyli w Chrystusa i Jego zmartwychwstanie. I dlatego poprosili Kościół o chrzest dla nas, bo chcieli byśmy zostali uczniami Jezusa i byli też ludźmi wierzącymi w Chrystusa! Oby dzieci żyjące w naszych czasach i dzisiejsza młodzież, mogli kiedyś też podziękować Jezusowi za wiarę
i świadectwo wiary swoich rodziców i rodziców chrzestnych!!

Wśród wielu wspaniałych uczniów i świadków Jezusa warto dzisiaj też wspomnieć św. Franciszka z Asyżu, tym bardziej, że w całym Kościele Powszechnym obchodzimy Rok św. Franciszka z Asyżu, ogłoszony przez papieża Leona XIV, na pamiątkę 800-lecia jego śmierci. Św. Franciszek swoim życiem zostawił tak wspaniałe świadectwo wiary i kroczenia śladami Jezusa, że potomni nazwali go „drugim Chrystusem”. Świętość swojego życia zbudował Franciszek na fundamencie, którym była dla niego wiara w Chrystusa i szalona wręcz miłość do Chrystusa. Po nawróceniu nosił nieustannie w swoim sercu obraz Chrystusa ubogiego i pokornego; Chrystusa który kochał ubogich i zagubionych, Chrystusa który był sługą wszystkich, a zwłaszcza chorych, słabych i grzesznych; Chrystusa, który pomagał tym, od których inni się odwracali…., i takiego Chrystusa naśladował. Św. Franciszek był dobry dla tych, których inni potępiali…, mówił prawdę tym, którym nikt prawdy mówić się nie odważył. Naśladował Chrystusa, cierpiącego i umierającego na Krzyżu dla naszego zbawienia…., przez co otrzymał wielką, ale zarazem pełną bólu i cierpienia łaskę stygmatów. Św. Franciszek nie został świętym za to, że kochał kotki, pieski i inne zwierzątka… Franciszek z Asyżu został świętym dlatego, że w życiu postawił na miłość do Chrystusa i do Jego Świętego Kościoła. Św. Franciszek został świętym, ponieważ od Jezusa z Ewangelii uczył się życia. Został świętym, bo zakochał się w Matce Najświętszej, obierając Ją Królową naszego Franciszkańskiego Zakonu. Natomiast cały świat i wszelkie stworzenia szanował ze względu na Boga, który to stworzył.

Bardzo potrzebne nam są co roku Święta wielkanocne, potrzebne nam są te wspaniałe świadectwa wiary wielu świętych i błogosławionych uczniów Jezusa, byśmy na nowo spojrzeli na swoje życie i lepiej zrozumieli, po co żyjemy i dokąd zdążamy? Pamiętajmy, że celem naszego życia na ziemi  jest życie wieczne w Niebie, które otworzył nam Jezus Chrystus swoją Śmiercią na Krzyżu i Zmartwychwstaniem. Bądźmy też na co dzień odważnymi i pełnymi głębokiej wiary świadkami Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego!

Żyjmy na co dzień, a nie tylko od święta, w zjednoczeniu z Jezusem w łasce uświęcającej, uczestnicząc w każdą niedzielę we Mszy św. i przyjmując w każdą niedzielę Komunię św.. Módlmy się codziennie przynajmniej rano i wieczorem. Nawracajmy się i odwracajmy się od swoich grzechów przez comiesięczną Spowiedź świętą. Bądźmy bardzo gorliwi w czynieniu dobra, kierując się zawsze miłością! Bo wtedy dopiero inni poznają, że jesteśmy uczniami Jezusa jeżeli będziemy się wzajemnie miłowali!

Zmartwychwstały Jezus nieustannie żyje wśród nas, i za chwilę mocą Ducha Świętego przyjdzie do nas żywy pod postacią chleba i wina! Uwierzmy mocno, że Zmartwychwstały Jezus prawdziwie żyje w Eucharystii, że On bardzo nas kocha i zawsze chce być z nami! Jezus pragnie też dawać nam siły do życia we wzajemnej miłości, dlatego w czasie każdej Mszy świętej kieruje do nas wszystkich zaproszenie: „Bierzcie i jedziecie moje Ciało”, a Ja was napełnię swoją miłością…, miłością która jest cierpliwa, miłością która nie unosi się gniewem, miłością  która nie pamięta złego, która wszystko w życiu przetrzyma i która nigdy nie ustaje. Amen.
(o.R.)

400 lat franciszkanów

565 lat franciszkanów

we Wschowie

We Wschowie początki fundacji franciszkańskiej sięgają roku 1457, kiedy to mieszczanie i magistrat królewskiego miasta Wschowy, ofiarowali bernardynom teren pod budowę kościoła i klasztoru. W 1462 r. z ofiar mieszczan i okolicznej szlachty zbudowano kościół i klasztor pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu i św. Bernardyna ze Sieny. Klasztor początkowo należał do prowincji czesko-austriackiej.

W roku 1467 wszedł w skład nowo powstałej polskiej prowincji obserwantów. W latach 1456 – 1558, klasztor pomyślnie się rozwijał, a zakonnicy prowadzili bez większych przeszkód swoją działalność duszpasterską.

 

Czytaj dalej na temat historii klasztoru

 

 

800 lat zakonu

1W 1209 roku św. Franciszek z Asyżu założył nowy zakon w Kościele. Siebie i swoich towarzyszy nazywał braćmi mniejszymi (łac. fratres minores) - chciał przez to podkreślić, że ich życie ma polegać nie na wywyższaniu się, ale na świadomym wyborze małości (łac. minoritas), uniżoności.

2Do takiej postawy zachęcał Chrystus w Ewangelii, a Franciszek nakazał w regule praktykować życie w ubóstwie i uniżeniu. Pierwszych zakonników nazywano Pokutnikami z Asyżu, dopiero później przyjęła się nazwa franciszkanie (od imienia św. Franciszka). Do XV wieku istniał jeden zakon franciszkański.

3W wyniku uwarunkowań na tle kulturowym, historycznym, geograficznym oraz na skutek różnic w praktycznym stosowaniu reguły, w XV i XVI w. wyłoniły się istniejące do dzisiaj trzy niezależne zakony franciszkańskie: Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych, Zakon Braci Mniejszych i Zakon Braci Mniejszych Kapucynów.

800 lat zakonu